Nutrilinki #2 czyli AspireAssist

Inwencja ludzka w wymyślaniu sposobów na schudnięcie nie zna granic. FDA (Food and Drug Awdministration) czyli Agencja Żywności i Leków, właśnie zatwierdziła jedną z najbardziej kontrowersyjnych metod ostatnich lat – AspireAssist.

W badaniach przeprowadzonych przez FDA stwierdzono, że utrata masy ciała w przypadku zastosowania AspireAssist w połączeniu ze zmianą stylu życia, wynosiła średnio 12,1% wyjściowej masy ciała podczas gdy sama zmiana stylu życia związana była z utratą zaledwie 3,6% wyjściowej masy ciała.

Co to jest AspireAssist?

AspireAssist nie bez powodu w USA doczekało się przydomku „bulimia device” czyli „urządzenia bulimicznego”. W żołądku chirurgicznie umieszczany jest  wężyk mający ujście (specjalny zawór) na zewnątrz brzucha. Gdy zachodzi taka potrzeba, 20-30 minut po posiłku, żołądek można w ciągu 10-15 minut opróżnić za pomocą zestawu dołączonego do systemu. Pozwala to na usunięcie ok. 30% objętości zjedzonego posiłku. Zabieg opróżniania żołądka przeprowadza sam  pacjent.

Kontrowersje wokół AspireAssist

Porównanie AspireAssist do bulimii jest całkowicie uzasadnione. Chorzy na bulimię uzyskują efekt chudnięcia (lub utrzymania stałej masy ciała) w podobny sposób – po posiłku prowokują wymioty w celu opróżnienia żołądka ze zjedzonego pokarmu. W taki sam sposób efekt chudnięcia ma być uzyskany w przypadku AspireAssist – jedz co chcesz i chudnij można by rzec.

Szokujące? Niestety to nie żart.

http://www.aspirebariatrics.com/about-the-aspireassist/

Reklamy

7 Comments Add yours

  1. Widziałam już kiedyś program o podobnym urządzeniu założonym u Norwega lub innego mieszkańca Skandynawii. Reporter przyszedł na wywiad, który został przeprowadzony. Oczywiście pokazywali zdjęcia przed cudowną kuracją i efekty na żywo. Potem podano jakiś posiłek. A następnie reporter udał się do toalety z tym Norwegiem i ten pokazał mu jak działa to urządzenie. Jak dla mnie to już przesada. Uczy tylko, że człowiek może wszystko i nie ma na to żadnych ograniczeń. Skoro ma ochotę zjeść furę żarcia to czemu nie opróżnić mu części zawartości żołądka? Klient zadowolony, a producenci biją kasę. Po co uczyć się samodyscypliny skoro można mieć wszystko. Wilk syty i owca cała, przynajmniej w teorii. Ciekawe jednak, czy za parę lat nie pojawią się informacje o skutkach ubocznych.

  2. Yakie Fayne pisze:

    czego to ludzie nie wymyślą :/

    1. nutriporta pisze:

      Taaa, jak z najpiękniejszego snu bulimika i producenta żywności… Niepokoi mnie to, że to może być przyszłość – nieograniczone spożycie bez konsekwencji (przynajmniej pozornie). Zastanawia mnie mnogość konsekwencji metabolicznych. Mózg otrzymuje sygnały o spożyciu określonych składników już na poziomie jamy ustnej, tymczasem do dwunastnicy trafia coś zupełnie innego…

  3. Obrzydliwe rozwiązanie. Na pewno nie przysłuży się zdrowiu, tylko pogłębi wszelkie zaburzenia odżywiania.

    1. nutriporta pisze:

      Zgadzam się.

  4. Jak dla mnie to jest rodem z horroru.
    Mogę sobie wyobrazić zastosowanie przy leczeniu otyłości. Ale też nietrudno o obawę, jak to przysłuży się zaburzeniom odżywiania. Negatywnie…

    1. nutriporta pisze:

      Zaburzeniom odżywiania przysłuży się pozytywnie – zwiększy ich częstość, z akceptacją fda ;-(((

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s