Lodem w uporczywą tkankę tłuszczową

Zapewne każdy/każda z was ma w domu zimny kompres – specjalny woreczek, wypełniony żelem, który przechowuje się w zamrażarce tak aby był zawsze gotowy w razie urazu. Ostatnio podczas przeglądania internetu znalazłam informację, że taki właśnie kompres można użyć miejscowo w obszarach nagromadzonej tkanki tłuszczowej np. na brzuchu. W niektórych salonach kosmetycznych dostępne są zabiegi kriolipolizy, stwierdziłam że warto zgłębić temat.

Jak wykonać zabieg w domu?

Po pierwsze i najważniejsze same zimne okłady nie sprawią, że schudniemy. Mogą pomóc tylko jeśli będą stanowić DODATEK do niskokalorycznej diety i wysiłku fizycznego DODATEK a nie główny element kuracji.

  1. Zamróź zimny kompres (do kupienia np. w aptece).
  2. Gotowy kompres owiń w cienki kawałek materiału (najlepiej w woreczek, który jest w komplecie z kompresem).
  3. Kompres przykładaj na 30 minut, 1 raz dziennie w newralgicznych miejscach przez 12 dni.

UWAGA! Wpis opisuje metodę eksperymentalną! Nie jest ona zalecana dla osób, które: chorują na cukrzycę, choroby układu krążenia, neuropatię lub przyjmują beta-blokery.

Jak to ma działać?

Podobno zimne okłady mają stymulować organizm do miejscowej zamiany białej tkanki tłuszczowej w brązową tkankę tłuszczową.

Brązowa a biała tkanka tłuszczowa

U ludzi występują dwa rodzaje tkanki tłuszczowej – biała i brązowa.

Adipocyty - biała i brązowa tkanka tłuszczowa
Adipocyty – biała i brązowa tkanka tłuszczowa

Biała tkanka tłuszczowa: Obecna u dorosłych. Komórka tłuszczowa pozbawiona jest mitochondriów, jej wnętrze wypełnione jest głównie tłuszczem. Tkanka ta nie jest aktywna metabolicznie. Produkuje jednak bardzo ważny hormon – adiponektynę. Adiponektyna sprawia, że wątroba i mięśnie są wrażliwe na działanie insuliny

Brązowa (brunatna) tkanka tłuszczowa: Obecna głównie u niemowląt (ok. 5% masy ciała), u których zapobiega wyziębieniu organizmu. U dorosłych występuje w bardzo ograniczonej ilości, w większości w formie beżowej tkanki tłuszczowej. Badania wykazały, że osoby szczupłe w porównaniu z osobami z nadwagą mają więcej brązowej tkanki tłuszczowej. W komórkach brązowej tkanki tłuszczowej występują liczne mitochondria (centra energetyczne). Typowym miejscem lokalizacji brązowej tkanki tłuszczowej u dorosłych są szyja i ramiona, ale u różnych osób może być umiejscowiona w różnych miejscach. Jej funkcją jest wytwarzanie ciepła. W dużym uproszczeniu – im jest zimniej, tym intensywniej zużywany jest tłuszcz zdeponowany w brązowej komórce tłuszczowej. 90 g tkanki tłuszczowej może spalić w ciągu dnia nawet 400 kcal. Badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że brązowa tkanka tłuszczowa chroni przed otyłością. Co więcej, naukowcy pracują nad lekiem, który umożliwiłby zwiększenie zawartości brązowej tkanki tłuszczowej.

Według naukowców, jeśli biała tkanka tłuszczowa zostanie oziębiona, zamienia się ona w formę pośrednią – beżową tkankę tłuszczową. Beżowa komórka tłuszczowa ma zdolność produkowania ciepła z wykorzystaniem zdeponowanego w niej tłuszczu.

Koncepcja ta została zbadana przez naukowców z Uniwersytetu Kentucky.  Do badania zakwalifikowano 16 ochotników. Każdy z nich przez 30 minut miał na skórze (z podskórną tkanką tłuszczową) umiejscowiony lodowaty kompres. Następnie naukowcy pobrali z ochładzanego miejsca próbki tkanki. Stwierdzono podwyższoną zawartość markerów beżowej i brązowej tkanki tłuszczowej. Podobne zjawisko obserwowano w zimie – zawartość brązowej tkanki tłuszczowej zbadana u 55 osób w okresie zimowym była większa niż w okresie letnim. W badaniu wykazano również, że proces ten jest zaburzony u osób otyłych.

We wcześniejszych badaniach sugerowano, że czyściwo epidemia otyłości może być związana również z ogrzewaniem. Naukowcy z Uniwersytetu Maastricht zalecają aby w zimie w mieszkaniach utrzymywać temperaturę nie wyższą niż 17 st. C a przez kilka godzin w ciągu dnia obniżać ją do 15 st. C. W większości mieszkać temperatura w sezonie grzewczym wynosi 21 st. C. Zbyt wysoka temperatura sprawia, że organizm  nie ma potrzeby wykorzystywania tkanki tłuszczowej do ogrzewania.

 

Źródło

Kern PA., Finlin BS., Zhu B. i wsp. :, The effects of temperature and seasons on subcutaneous white adipose tissue in humans: evidence for thermogenic gene induction. J Clin Endocrine Metab. 2014; 99

rycina: http://piucca.com/

Advertisements

7 Comments Add yours

  1. super! pisze:

    super wpis może skorzystam 🙂 zapraszam:http: //brunettexox.blogspot.com/

  2. Cieszę się, że racjonalnie podchodzisz do tematu. W przeciwnym wypadku ludzie zamiast zabrać się za aktywność fizyczną, zaczęliby nacierać się lodem. Nie mniej jednak znam osobę, które stosują tego typu zabiegi, jako formę regeneracji po treningach biegowych. Bardzo sobie chwali.

    1. nutriporta pisze:

      Dzięki za komentarz 😉 Aktywność fizyczna niestety nie działa celowo na tkankę tłuszczowa. Nie zmienia to oczywiście faktu, że jest niezwykle ważna. Badań co do skuteczności nie ma dużo ale ich wyniki są obiecujące ;-))) ale nie dajmy się zwariować 😉

  3. Wow! Nigdy nie słyszałam o tej metodzie. Dziękuję, wypróbuję 🙂

  4. Dzięki za ten merytoryczny wpis! Bardzo lubię gdy tego typu porady „rozebrane” zostają na czynniki pierwsze 🙂

  5. Słyszałam o kriolipolizie ale jest bardzo kosztownym zabiegiem. Spróbuję wykonać to sama, tak jak opisałaś! Dzięki za ten wpis 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s